Najnowsze wpisy, strona 1


kwi 14 2014 wentylacja grawitacyjna
Komentarze: 0

 Oprócz mieszkania zajmowanego przez dwójkę studentów, śladowe ilości tlenku węgla wykryli także w lokalu piętro wyżej.

Mam rozumieć, że na własne życzenie się trujesz, a nie pomyślałaś żeby może porozszczelniać okna albo jeszcze lepiej zamontować nawiewniki, ale pewnie uważasz, że nie po to montujemy szczelną stolarkę i docieplamy ściany aby potem rozszczelniać mieszkanie, współczuję osobie która z obowiązku będzie musiała Ci wytłumaczyć zasadę działania wentylacji grawitacyjnej .
– Na wszelki wypadek nakazaliśmy odciąć dopływ gazu w obu mieszkaniach i zaleciliśmy przeprowadzenie kontroli przewodów kominowych – mówi Michał Badach, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
 
- Od dawna zgłaszaliśmy administracji, że coś jest nie tak z wentylacją, ale mówiono nam, że wszystko jest w porządku.
Oprócz mieszkania zajmowanego przez dwójkę studentów, śladowe ilości tlenku węgla wykryli także w lokalu piętro wyżej.
 
– Na wszelki wypadek nakazaliśmy odciąć dopływ gazu w obu mieszkaniach i zaleciliśmy przeprowadzenie kontroli przewodów kominowych – mówi Michał Badach, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.
 
- Od dawna zgłaszaliśmy administracji, że coś jest nie tak z wentylacją, ale mówiono nam, że wszystko jest w porządku.
U mnie również w dwóch łazienkach wciągany był dym sąsiadów, którzy domy opalają węglem.Dlatego we wszystkich łazienkach zamontowałem wentylatory, które rozwiązały ten problem.Moi znajomi zainstalowali na kominie wentylator napędzany wiatrem, który również rozwiązuje ten problem.Ma to jednak wady, gdyż zabiera z domu za dużo ciepła. 
Czy musi dojść do tragedii, żeby w końcu zajęto się ta sprawą? – zastanawia się jeden z mieszkańców.
Czy musi dojść do tragedii, żeby w końcu zajęto się ta sprawą? – zastanawia się jeden z mieszkańców.
arecki1 : : wentylacja, opary
lut 13 2014 ciepło w instalacjach
Komentarze: 0

 Jak zwykle drążę temat do znudzenia bo jestem uparty . 

I tak straciłem resztki złudzeń że znajdę prawdziwe katalogowe dane sprawności sprężarek dc inverter w pełnym zakresie pracy. Tak pamiętam że pisałeś o tym, ale z tego co teraz wszędzie piszą, to montują teraz sprężarki scroll z silnikiem synchronicznym , po prostu taki jest teraz standard reklamy :wink: 
I tak jak kiedyś mówiłeś, teraz tak samo potrafi padać inverter lub inna część elektroniki nawet w Daikinie, zwykle wymienia się całą płytę sterującą która troszkę kosztuje. 
Więc trochę już mi mina zbladła, na razie dam sobie spokój z inverterem. 
Jak pobieżnie liczyłem sprężarka rotacyjna od klimy 2,5Kw powinna dać radę z moim domkiem (dzisiaj postaram się zmierzyć potrzebną  za pomocą ciepłomierza) do 0-5st przy pracy 3/4czasu, spróbuję wolnym czasem zmontować ją ze skraplaczem od klimy ok 8KW i się zobaczy. 
Chyba nie potrzebnie kombinowałem z większą mocą przy pracy jako klima, przecież jak pc da radę ogrzać dom przy 20-25st różnicy temperatur to i schłodzi go przy 15st różnicy temperatur zewnętrznej-wewnętrznej. 
Może kombinował już ktoś na forum z dużym skraplaczem jako parownik i ma jakieś dane co do sprawności, takiego zestawu? 
Najlepiej jest się uczyć na cudzych błędach
Wszędzie tylko nachalna i przeginana reklama o wyższości tej technologii. 
Ale przecież nic nie bierze się z kosmosu, więc na zdrowy rozum wydaje mi się że jest to ta sama sprężarka czyli scrol (mechanizm tłoczący) , jeśli się zastanowić to mniejsze opory tłoczenia gazu pokryją straty większych nieszczelności spirali przy niskich obrotach i wyjdzie 1 do 1. 
Co do silnika to ma on nieco wyższą sprawność ze względu na to że jest to silnik synchroniczny zyskamy na tym 5% które stracimy na falowniku i znów 1 do 1. 
Jedyne co zyskujemy to mniejszą deltę na wymiennikach co na ogół przekłada się na cop, no i podstawowym atutem jest ezr zamiast kapilary. 
Swoją drogą zastanawiam się dlaczego w klimach do 10kw nikt nie montował tzr co by pozwoliło spokojnie oszczędzić 15-25% energii
arecki1 : : instalacja, hydraulika, ciepło
wrz 24 2013 zasobnik
Komentarze: 0

 

Obieg glikolu czy też wody CWU oddzielone są od obiegu CO więc musisz kupić wymiennik ciepła i przerobić kotłownię. Koszt samego wymiennika to około 400zł i jeszcze jakaś elektronika włączająca oraz pompa.
Ja w zimie nie kombinowałbym z tym gdyż niedobór energii ze słońca występujący w zimie oznacza że wystarczy tego słoneczka raptem na samo grzanie wody CWU. W niektóre dni temperatura kolektora nie przekroczy nawet 25 stopni czyli absolutniwe nie będzie nadawać się do wpuszczenia w obieg CO natomiast jak najbardziej nadawać się będzie jako wstępny podgrzew wody CWU w zbiorniku w dolnej części gdyz temperatura z wodociągów spada poniżej 10° I tu uzysk z kolektora i jego sprawność są wyższe.
Wniosek jest taki że się po prostu nie opłaci.

A w lecie? Dochodzi jeszcze jeden ważny problem o którym norbert-I jak się chwali jako instalator nie ma pojęcia. A o co chodzi?
Często w grzejnikach są zainstalowane głowice termostatyczne które w temperaturach letnich bedą po prostu zamknięte. Ta droga jest więc zamknięta dla ciepła z kolektorów, więc co? Kto ma ogrzewanie podłogowe to moze próbować w podłogę. Ale w lecie w temperaturach letnich w pomieszczeniach dochodzi do 25st. Podłogówka też posiada termostaty mieszające do zabezpieczenia przed zbyt wysokimi temperaturami wody kotłowej wpuszczanej w jej obieg. Czy na siłę w lecie wpompowanie w ciepłą podłogę w ciągu 7-9 godzin dodatkowych 20-30kWh energii z kolektora nie skończy sie dla podłogi tragicznie?
Ja bym wolał nie ryzykować.

Obieg glikolu czy też wody CWU oddzielone są od obiegu CO więc musisz kupić wymiennik ciepła i przerobić kotłownię. Koszt samego wymiennika to około 400zł i jeszcze jakaś elektronika włączająca oraz pompa.
Ja w zimie nie kombinowałbym z tym gdyż niedobór energii ze słońca występujący w zimie oznacza że wystarczy tego słoneczka raptem na samo grzanie wody CWU. W niektóre dni temperatura kolektora nie przekroczy nawet 25 stopni czyli absolutniwe nie będzie nadawać się do wpuszczenia w obieg CO natomiast jak najbardziej nadawać się będzie jako wstępny podgrzew wody CWU w zbiorniku w dolnej części gdyz temperatura z wodociągów spada poniżej 10° I tu uzysk z kolektora i jego sprawność są wyższe.
Wniosek jest taki że się po prostu nie opłaci.

A w lecie? Dochodzi jeszcze jeden ważny problem o którym norbert-I jak się chwali jako instalator nie ma pojęcia. A o co chodzi?
Często w grzejnikach są zainstalowane głowice termostatyczne które w temperaturach letnich bedą po prostu zamknięte. Ta droga jest więc zamknięta dla ciepła z kolektorów, więc co? Kto ma ogrzewanie podłogowe to moze próbować w podłogę. Ale w lecie w temperaturach letnich w pomieszczeniach dochodzi do 25st. Podłogówka też posiada termostaty mieszające do zabezpieczenia przed zbyt wysokimi temperaturami wody kotłowej wpuszczanej w jej obieg. Czy na siłę w lecie wpompowanie w ciepłą podłogę w ciągu 7-9 godzin dodatkowych 20-30kWh energii z kolektora nie skończy sie dla podłogi tragicznie?
Ja bym wolał nie ryzykować.

W kazdym kolektorze mamy 2 wejścia i dwa wyjścia, przy czym wykorzystywana jest tylko jedna para a druga jest zakorkowana. Wystarczy podłączyć się do tych wolnych przeciwległych. Zawór termostatyczny z kapilarą wsuniętą w górne wyjście ustawiony np. na 95° będzie się otwierał samoczynnie bez elektroniki. Za nim grawitacyjnie wymiennik powietrzny (coś jak chłodnica samochodowa) nieco powyżej kolektora ale w cieniu, np. po drugiej stronie dachu.
Ewentualnie mała pompka 20W zasilana z ogniwa fotowoltaicznego 30-40W przez przetwornicę 12/230V. W ziemi zakopać pętlę zwiniętą z paru metrów pexa, bedzie służyć jako wymiennik-odbiornik nadmiaru ciepła. Panel 30-40W to koszt 350-450zł, pompka to koszt 100-200zł, przetwornicę 100W kupimy już za 48zł. Nie ma żadnego ogranicznika przepływu, czyli są minimalne opory więc pompka wystarczy najmniejsza. Jest słońce - jest ryzyko przegrzania kolektora ale jest prąd z ogniwa do zasilania pompki. Termostat bimetalowy ustawiony na 95°włącza obwód elektryczny pompki. W pozostałych sytuacjach gdy nie dochodzi do przegrzewania się kolektora ogniwo oraz przetwornica wraz z akumulatorem żelowym 12V mogą służyć jako zasilanie awaryjne pompy głównej kolektora podczas zaniku napięcia w sieci lub jakiegoś routera internetowego, domofonu czy instalacji antenowej. Jeżeli chodzi o montaż dodatkowego wymiennika atmosferycznego:
1.wątpliwa to jest ozdoba na dachu budynku.
2.stosowanie zaworu termostatycznego na95° gdzie normalna praca płyty solarnej dochodzi do 150°
3.pisałeś też o zastosowaniu rury PEX - ciekaw jestem czy ta rura wytrzyma takie temperatury.
4.proszę zbierz sumę kosztów jakie wymieniłeś :pompa , ogniwa fotowoltaiczne ,przetwornica o przebiegu sinusoidalnym (bo tanie przetwornice i UPS-y komputerowe mają przebieg prostokątny na którym nasze pompy nie wystartują), zawór termostatyczny z kapilarą , wymiennik powietrzny ,itd..
A przy moim rozwiązaniu do schładzania zasobnika wykorzystuję jego górną wężownice - wystarcz po przez dodatkowy termostat na zasobniku oraz przekaźnik załączyć jednocześnie pompę ładującą zasobnik oraz C.O. Oczywiście istnieje dyskomfort dodatkowego podgrzania budynku , ale mamy zabezpieczony zasobnik przed przegrzaniem i w efekcie wyłączenie sie solarów oraz wejście w stan stagnacji który jest dla nich bardzo szkodliwy (powoduje bardzo szybkie niszczenie glikolu i solarów w efekcie dając duże koszty eksploatacji ,remontów , i serwisu)
W przypadku dobrze dobranej instalacji solarnej takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko , a na okres wyjazdów wakacyjnych można solary zakryć folią odblaskową .
A jeśli chodzi o głowice termostatyczne to chyba nie jest problemem na okres letni przestawić je na max. Bądź 2-3 sztuki zdemontować .

Natomiast odrębną sprawą jest wejście solarów w stan stagnacji spowodowany zanikiem zasilania ,a wiec i tak musowo układ wyposażyć w awaryjne źródło zasilania .

arecki1 : : co, zasobnik
lip 17 2013 układ
Komentarze: 0
Nie widzę powodu aby przez prawidłowo podłączony układ "harfowy" woda w jednej części absorbera miała inny opór niż w drugiej. Załóżmy, że absorber przy pełnym promieniowaniu rozgrzewa się tylko do 100 stopni na dole jak i u góry. Stosując "harfę" czynnik wpływa dolną rurą zbiorczą i wpływa do poszczególnych rurek, ponieważ przepływ w każdej rurce jest taki sam to odbiór ciepła z powierzchni od dołu absorbera jest równomierny na całej swojej szerokości. Dochodząc do górnej części absorbera czynnik osiąga 100 stopni bo przepływ tak mały ustawiliśmy Sprawność: dół kolektora - zimny czynnik wpływa od dołu trafiając na gorący absorber - sprawność bardo duża, góra kolektora- gorący czynnik, wpływa na gorący absorber sprawność bardzo mała. Ale jeżeli czynnik będzie płyną z dużą prędkością to odbierze dużo ciepła na dole jak i u góry kolektora. Proponuję wykonać taką symulację dla "meandra". Jeżeli już operujemy temperaturami to tylko w funkcji wielkości strumienia przepływu czynnika a nie jako odrębne parametry. Na stronach Vissmana można znaleźć porównanie obu typów zrobione kamerą termowizyjną i tam "harfa" ma niekorzystny rozkład temperatury. Tylko mało kto zwrócił uwagę, że zasilanie i powrót czynnika jest po jednej i tej samej stronie, co dla harfy jest niedopuszczalne. A więc te zdjęcia są mocno zmanipulowane. A układ Tichelmana to nic innego jak "harfa". Nic nie jest zmanipulowane na takiej samej zasadzie działa grzejnik (większość ma budowę wewnętrzna "harfy") tez jest podłączony z jednej strony i grzeje cały za wyjątkiem gdy nie są dopilnowane w/w parametry lub za mocne zdławienie na wejściu wtedy nagrzewa się tylko do połowy mimo że wszystkie kanały mają taki sam przepływ.
arecki1 : : system, klimatyzacja
gru 05 2011 Agregaty wody lodowej
Komentarze: 0

Klimatyzacja zużywa duże iloci energii,   Wyższe koszty nośników energii coraz częściej też, są przedmiotem uwagi nas wszystkich, czyli –„zwykłych zjadaczy chleba”. Na naszych oczach dokonuje się przewartościowanie wielu pojęć i postaw, które mają związek ze słowem „energia”. Czy mogą to być zatem pierwsze objawy poważnej choroby zagrażającej nam wszystkim a określanej jako „kryzys energetyczny”? Wydaje się to wielce prawdopodobne. Taki stan będzie się prawdopodobnie pogłębiał do czasu przejścia z wytwarzania energii z technologii spalania węgla (jako pierwiastka) na inne technologie. Prace nad nimi są intensywnie prowadzone w wielu światowych ośrodkach naukowych.

    Następstwem tego są liczne programy wymuszające oszczędności zużycia energii klimatyzacji w praktyce dotykające wszystkich jej odbiorców. Dla odbiorców przemysłowych wprowadzane są limity wynikające z emisji gazów cieplarnianych (dwutlenku węgla), a odbiorców komercyjnych od początku przyszłego roku obowiązywały będą charakterystyki energetyczne budynków. Stąd szczególnie istotna w dzisiejszych czasach staje się sprawność energetyczna stosowanych rozwiązań, gdyż właściciele budynków koncentrują się na redukcji zużycia energii i pośrednio ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. 
     Jak zatem pogodzić dwie sprzeczności: coraz większą energochłonność projektowanych budynków biurowych wynikającą z coraz większej ilości sprzętu elektronicznego na stanowiskach pracy (komputery, serwery, systemy klimatyzacji) z koniecznością dramatycznego obniżania kosztów zużywanej energii, a co za tym idzie kosztów eksploatacyjnych? Jak zapewnić komfort temperaturowy pomieszczeń montaż klimatyzacji projektując powierzchnie typu „open space„ nie znając dokładnie obciążeń cieplnych, które będą wprowadzone przez przyszłego najemcę klimatyzacji? Są to dylematy znane doskonale każdemu projektantowi branży instalacyjnej klimatyzacyjnej. Co więcej, jasnych odpowiedzi na to pytanie nie można się spodziewać także ze strony inwestora klimatyzacji.

arecki1 : : klimatyzacja, klimatyzatory